Kolejny start w HYROX za mną! Tym razem rywalizowałem w Gdańsku, gdzie ukończyłem zawody w kategorii Men's Open z czasem 1:06:29.
Co ciekawe, oznacza to poprawienie mojego wyniku z Warszawy o… dokładnie jedną sekundę! 😃
Choć przed startem liczyłem na większą poprawę czasu, wyścig okazał się dla mnie wyjątkowo cennym doświadczeniem. Nie wszystko poszło zgodnie z planem, a ostateczny wynik wymagał znacznie więcej walki, niż początkowo zakładałem.
HYROX to wymagające połączenie 8 kilometrów biegu i 8 stacji siłowo-wytrzymałościowych. Aby uzyskać dobry wynik, trzeba nie tylko odpowiednio przygotować się fizycznie, ale również umiejętnie zarządzać wysiłkiem.
W Gdańsku przekonałem się o tym szczególnie mocno.
Podczas wyścigu pojawiły się problemy, których nie da się w pełni przewidzieć podczas przygotowań – kolka i skurcze mięśniowe. W takich momentach realizowanie wcześniej ustalonej strategii za wszelką cenę przestaje mieć sens.
Musiałem szybko przeanalizować sytuację, dostosować tempo i zmienić sposób rozłożenia wysiłku na pozostałą część zawodów.
To właśnie takie sytuacje pokazują, jak ważna jest umiejętność podejmowania decyzji pod wpływem zmęczenia i reagowania na sygnały wysyłane przez organizm.
Ostatecznie przekroczyłem linię mety z czasem 1:06:29, poprawiając swój rekord z Warszawy o zaledwie sekundę.
Patrząc wyłącznie na wynik, można powiedzieć, że progres był minimalny. Jednak biorąc pod uwagę przebieg zawodów, kolkę, skurcze i konieczność zmiany strategii, jestem naprawdę zadowolony.
Nie każdy udany start musi oznaczać spektakularną poprawę czasu. Czasami największą wartością jest umiejętność poradzenia sobie w trudnych warunkach, zachowania koncentracji i walki do samego końca.
Dla mnie zawody w Gdańsku były właśnie takim doświadczeniem.
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o przebiegu zawodów, zapraszam na mój Instagram. Opublikowałem tam film, w którym szczegółowo opowiadam o starcie w Gdańsku, napotkanych trudnościach, zmianie strategii podczas wyścigu oraz wnioskach, jakie wyciągnąłem po przekroczeniu linii mety.
Pełną relację wideo znajdziecie na moim profilu na Instagramie.
https://www.instagram.com/p/Deb1qE2AHtg/
Im więcej mam doświadczeń z HYROX, tym bardziej przekonuję się, jak ciekawa i wszechstronna jest to dyscyplina.
Łączy bieganie, trening siłowy, wydolność i wytrzymałość mięśniową. Jednocześnie wymaga odpowiedniego przygotowania oraz umiejętności rozłożenia sił podczas długotrwałego wysiłku.
Polecam każdemu spróbować swoich sił w HYROX, niezależnie od tego, czy celem jest walka o konkretny wynik, czy po prostu ukończenie pierwszych zawodów.
Jako trener personalny i trener przygotowania motorycznego chcę wykorzystać swoje doświadczenie zawodowe oraz zdobywane podczas kolejnych startów, aby pomagać osobom z Wieliczki i okolic w przygotowaniach do HYROX.
Odpowiedni trening powinien obejmować nie tylko ćwiczenia charakterystyczne dla zawodów, ale również rozwój wydolności biegowej, siły i wytrzymałości mięśniowej.
Kluczowe znaczenie ma indywidualne podejście. Inaczej będzie wyglądać przygotowanie osoby, która dopiero zaczyna swoją przygodę z bieganiem, a inaczej zawodnika chcącego poprawić czas na kolejnych zawodach.
Własne doświadczenia pokazują mi również, jak duże znaczenie ma strategia startowa i odpowiednie przygotowanie do wysiłku w warunkach narastającego zmęczenia.
Gdańsk dostarczył mi mnóstwo emocji, kolejnych doświadczeń i ogromnej satysfakcji. Mimo trudności udało się poprawić rekord życiowy, nawet jeśli tylko o jedną sekundę.
Teraz czas na dalszą pracę, wyciągnięcie wniosków i przygotowania do kolejnego wyścigu.
Już nie mogę doczekać się następnego startu! 🔥
Jeśli również planujesz wystartować w HYROX i szukasz trenera w Wieliczce, zapraszam do współpracy. Pomogę Ci przygotować się zarówno do debiutu, jak i do poprawienia dotychczasowego wyniku.
Artur Filus – trener personalny i trener przygotowania motorycznego w Wieliczce
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.